Licealiści ruszyli na południe

Pierwszego dnia pogoda nam nie dopisała. Ale wytrwale zwiedzamy Kraków. Drugi dzień. Pobudka skoro świt i jedziemy na podbój Zakopanego. A tam nawet trochę zimy… Udało się zobaczyć Wodospad Siklawica. Będziemy wspominać ten dzień i pokonane kilometry. Wieczorem znaleźliśmy jeszcze siły żeby zwiedzić Podziemia Rynku i przejść się po Starym Rynku.

Ostatni dzień obie klasy spędziły bardzo aktywnie. Zwiedzili kopalnie w Wieliczce i Wawel. A na koniec dnia udało im się „roztańczyć” Kraków. Niesamowita przygoda dobiegła końca.



Post Author: Szymon Nowicki

Dodaj komentarz